|
WOJOWNICY na wewnętrznym! :) |
|
|
|
|
Tak naprawdę to osoby, które przebywają w szpitalu ewangelizowały nas - tych, którzy przyszli z Dobrą Nowiną! Ale od początku :) Wystartowaliśmy (po małej rozgrzewce) na spotkanie z Wojowniczką, która postanowiła odpocząć w szpitalu. Około 19:30 kilkunastu WOJOWNIKÓW PANA + gitarrrra zaatakowało szpital - konkretnie oddział wewnętrzny! Dzięki uprzejmości - wyjątkowych Pań pielęgniarek (myślę konkretnie o Jednej) - mogliśmy wspólnie przeżyć chwilę uniesienia na szpitalnym korytarzu. Gorąco było nie tylko za sprawą kaloryferków: muzyka, przyczajjjja i krok taneczny szybko przyciągnął lokatorów oddziału ( i nie tylko) była nawet Pani z porodówki :) MOC BOŻA!!! Co ciekawe - pogrążeni w cierpieniu' prosili o RADOŚĆ, chcieli usłyszeć Pieśń Pana-nie prosili o trochę spokoju-chcieli usłyszeć krzyk MIŁOŚCI!
Mamy fotki, które wkrótce się ukarzą, problem tylko w tym, że aparat zniknął (ja wam dam!)
W drodze powrotnej odwiedziliśmy MIASTO ŻYJĄCYCH WIECZNIE - byliśmy na cmentarzu i modliliśmy się za naszych przyjaciół... Z Tobą ciemność nie będzie ciemna. Dziękuję WOJOWNICY, że wszystkie te wydarzenia przeżywamy razem. (więcej patrz: GALERIA) sługa Baranka
|