| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 1 gość |
| Pielgrzymka 2oo7 |
|
|
|
|
Działdowo – Jasna Góra Pielgrzymka – rekolekcje w drodze. Takie właśnie przeżyliśmy my – grupa działdowska. Kierownikiem pielgrzymki był ks. Marian Ofiara, proboszcz parafii p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Działdowie. Pielgrzymka to nie tylko wędrowanie, ale odkrywanie prawdy o sobie samym. To właśnie na pielgrzymce Pan Bóg nas doświadcza. Tyle różnych sytuacji, których byśmy nawet się nie spodziewali. Nasze wspólne wędrowanie trwało trzynaście dni. Dzień rozpoczynał się wspólną Eucharystią, a kończył się apelem jasnogórskim. W ciągu dnia (w drodze) wsłuchiwaliśmy się w opowieści budzące do przemyśleń, refleksji. Opowieści te mówił ks. Michał z parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Lidzbarku. Jedną z bajek była bajka o wydmie i chmurce. W naszym pielgrzymowaniu nie możemy pominąć konferencji. Dotyczyły one głównie Modlitwy Pańskiej. Na ten temat konferencje głosił ks. Tomasz. Nie zabrakło również słów na temat spowiedzi św. – ks. Dawid Wasilewski, świętości – ks. Michał, Eucharystii – ks. Marek. Był z nami również ks. diakon Tomasz Recki. Prowadził on wspólne modlitwy. W Łasku wygłosił homilię: „Musimy obumrzeć dla Chrystusa!” W Łasku również mieliśmy wspólną ewangelizację. Wszyscy wyszliśmy na ulice miasta i chwaliliśmy Pana pieśnią i tańcem. Potem przeszliśmy do kościoła. Wszystko skończyło się adoracją Najświętszego Sakramentu. Był również możliwość wstąpienia do Ruchu Czystych Serc. Pewnego dnia dołączył się do naszej grupy Jego Ekscelencja ks. biskup Józef Szamocki. Prowadził On konferencję na temat naszego powołania w winnicy Pańskiej. W pielgrzymce szedł także brat szkolny Paweł, który jakże pięknie zaśpiewał nam „Sianeczko” :). Trudno nie wspomnieć zespołu muzycznego, który umilał nam czas. Po całym dniu wędrowania udawaliśmy się na nocleg. Wszystkim gospodarzom, których spotkaliśmy w drodze na Jasną składamy serdeczne Bóg zapłać! Mimo pęcherzy i odcisków, radośnie wędrowaliśmy do tronu Jasnogórskiej Pani. Podczas Mszy św. na wałach usłyszeliśmy w homilii świadectwo młodego chłopaka, który nie rozumiał chrześcijaństwa. Twierdził, że ta religia jest bez sensu. A my? Co myślimy? Po zakończonej Mszy św. odprawiliśmy wspólne nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Po nabożeństwie ks. Michał rozwiązał grupę działdowską. Były łzy, była radość. Czas wrócić do domów.
Pozdrawiamy! :)
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl