| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 1 gość |
| W oczekiwaniu na Miłość... |
|
|
|
|
Czy świat zbawiają ideologie? Czy absolutyzowanie tego co nie jest absolutne lecz względne wyzwala człowieka? Czy samo oczekiwanie zawieszone w przestrzeni czasu daje pokój serca? Adwent - może być Twoim porankiem... Może stać się dla Ciebie odradzającym balsamem... Do tego potrzeba jednak rewolucji... A prawdziwa rewolucja pochodzi tylko od Boga!
Kiedy sami' o własnych siłach próbujemy przeprowadzić pewne zmiany (ulepszenia) naszego życia - szczególnie w czasie Adwentu czy Wielkiego Postu, z góry zakładamy co w nas wymaga reperacji i sami chcemy dokonywać "drobnych zabiegów".Mówimy wtedy: "Muszę w sobie coś zmienić! Tak dalej być nie może!". Najczęściej wtedy udajemy się do kościoła, idziemy do spowiedzi św. Taki proces - pozornego nawrócenia jest tylko banalnym uspokojeniem samego siebie. To jak sprzątanie domu, w którym nic się nie zmieniło - oprócz tego, że jest czysty i wymieciony, czasami jeszcze przyozdobiony (Por. Łk 11,24-26). Taki człowiek jest tylko "odświeżony"... Nikt z nas nie jest panem nawrócenia! Jeśli chcesz trzymać w swoich rękach skalpel, którym masz dokonać nawrócenia - to zrobisz to w taki sposób, aby się nie zranić, skaleczyć. Jesteśmy w tym bardzo delikatni - dlaczego? Bo chodzi o nas. A przecież nas - tzn. mnie i Ciebie nie można dotknąć w taki sposób aby zabolało... Żadna to rewolucja a tym bardziej nawrócenie! Jezus nie chce zmienić czegoś w Tobie - ON ma moc zmienić Ciebie - przewrócić Twoje wartościowanie, Twoje grzeczne, uczesane myślenie o sobie samym... Chrystus - pokaże Ci prawdę o Tobie, a to nie będzie przyjemne. To jednak jedyna droga, która prowadzi do narodzin - nowych narodzin ( J 3,3). Boże Narodzenie - nie jest tylko rodzeniem Jezusa w stajni, grocie, ubogim żłobie, gdzieś poza nami... Narodziny mają dokonać się w nas! To nie moc zbawia świat, lecz MIŁOŚĆ. Pozwól się kochać... |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl