| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 1 gość |
| ŚWIAT jest jak "wąż"... |
|
|
|
|
Czytając Księgę Rodzaju, rozdział 3 - dotykamy problemu grzechu pierworodnego. Analizująz tekst i postawę węża mamy często jego negatywną wizję. Jawi się on przede wszystkim jako kusiciel - ten, który zwodzi człowieka. Tekst mówi, że " wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył" (Rdz 3,1). W tekście nie ma jednak mowy o tym, że wąż jest zły. Przeciwnie, czytamy o wężu jako zwierzęciu, które stworzył Bóg. A przecież wszystko co stwarza Bóg jest dobre - a nawet bardzo dobre (Rdz 1,31). Przesłanie biblijne jest inne od naszej interpretacji. Funkcja węża jest bardzo konkretna: należy on do świata, który stworzony przez Boga Stwórcę jest dobry. W rzeczywistości to nie wąż kusi!To człowiek wchodzi w niewłaściwe relacje ze światem, który staje się dla niego okazją do zwątpienia. Ewa stawiając sobie pytania, zaczyna wątpić. Traci relację do Boga a w kosekwencji do swojego męża Adama - sama podejmuje decyzję, zaczyna stawiać siebie w miejscu Boga. Stworzenie nie może właściwie funkcjonować, kiedy stawia siebie na miejscu Stwórcy (por.Rdz 3,7). Wąż, właściwie pobudzał tylko kobietę do zadawania sobie pytań. Czy świat w którym żyjemy nie prowokuja nas w podobny sposób? Postać węża, który został ukazany w opowiadaniu o grzechu pierwszych rodziców mówi nam coś więcej: Wszystko jest dobre, także wąż! Zło - rodzi się w człowieku, w konsekwencji rośnie, rozwija się i zaraża innych (zabija). Jeśli człowiek zaczyna odrzucać Boga, upatrując bożka w czymkolwiek - płodzi zło... |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl