| Gościmy |
|---|
| Pokarm, który nie daje komfortu... |
|
|
|
|
....i nawet stojąc procesyjnie w kościele, oczekując na przyjęcie Najświętszego Sakramentu (Komunia św.) potrafimy rozpychać się, przepychać - nie bardzo jednak wiadomo w imię czego. Takie postawy zewnętrzne, ukazują jednak to, co tkwi w człowieku (jego sposób pojmowania i postrzegania). To dowód na to, że mamy własne ludzkie oczekiwania względem Boga, które Pan Jezus ma tylko spełnić, potwierdzić - nasze rację - ludzkie mądrości. Komunia święta, to nie dodatek, prezent, kolejny znaczek do kolekcji, kolejny kawałek chleba... Takie traktowanie Komuni świetej oznacza, że jesteśmy zamknięci na to wszystko co przygotował dla nas Bóg i choć spożywamy Najświętszy Sakrament, nie wchodzimy w jedność z Bogiem i ludźmi. To jak zwykła konsumpcja, która ma zaspokoić podstawowe potrzeby człowieka.Komunia święta to pokarm, który uzdalnia do przekraczania wszelkich barier i ludzkich ograniczeń. Już sama materia - chleb - jest dowodem owej wyjątkowości. Bóg nie patrzy na sposób ludzki (Iz 54,8). Nie wybrał drogocennego materiału, surowca - złota, srebra... On przyszedł jako dziecko - niemowlę (Łk 2,12). A dzisiaj przychodzi pod postacią chleba... Bardzo ryzykuje... Możesz zrobić z Nim co chcesz. Niszczenie Jezusa nie polega tylko na jakimś akcie podeptania Najświątszego Sakramentu. Profanacja dokonuje się dzisiaj w sposób nie-widzialny tzn: Przyjmujemy Komunię świetą z przekonaniem, że wiemy co w naszym życiu ma się stać, jak ono ma wyglądać - a Jezus, jest wtedy traktowany jak słodzik, jest spychany do roli produktu promocyjnego. Tak dzisiaj dokonuje się krzyżowanie - uśmiercanie Boga, który chce dać Ci życie wieczne - takie trwanie, które nie ma końca. Stań sie potrzebującym, otwartym i kosztuj mocy, która przeprowadza ze śmierci do ŻYCIA! UBODZY BĘDĄ JEDLI I NASYCĄ SIĘ (Ps 22,27). |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl