Poniedziałek, 1 grudnia 2008r. Imieniny obchodzą: Natalia, Blanka, Eligiusz . XXXV tydzień okresu zwykłego.
Duc in altum! PDF Drukuj Email
      Szymon Piotr - Skała - usłyszał słowa: Duc in altum - Wypłyń na głębię! (Łk 5,4) Wezwanie niewątpliwie wymagające, niebezpieczne i pełne tajemnicy. Wejść w głębię to coś więcej niż poruszać się na powierzchni.      
Wypłynąć - to odbić od brzegu przeciętności, to stracić grunt pod nogami, to pozwolić zachwiać swoją równowagą. Kto może pójść za takim wezwaniem? Tylko ten, kto usłyszał SŁOWO (Łk 5,5), kto doświadczył spotkania z Jezusem. Misja-powołanie jest konkretne, określone przez Powołującego: "Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów"! Nie ma być to skok w przygodę pełną wrażeń, którego jedynym celem będzie szukanie atrakcji dla samego siebie. To misja z myślą o innych! To wejście na przeciw tym, którzy żyją w mętnych wodach świata, z dala od Miłości, wolności i prawdy. Na połów wypłynął także JAN PAWEŁ II - Piotr naszych czasów. Kapłan, teolog, filozof, poeta, artysta - zawsze jednak człowiek!    
      Powołany z miłości, zapragnął kochać innych. Wielu było i jest takich, którzy pełni zazdrości, niezrozumienia czy braku wiary usiłują krępować prawdę, którą żył i głosił Papież Polak. To jak historia Apostołów, których wtrącano do więzienia, aby Ci, nie głosili DOBREJ NOWINY (por.Dz 5,17). Powołującym jednak jest sam Bóg. A ON ma moc wyprowadzić z każdego więzienia - (system totalitarny, bieda, samotność, wojna, głód, cierpienie, śmierć...). Papież Jan Paweł II - był i jest głosem Życia. W ostatnich chwilach swojej posługi Rybaka, nie cofnął się "na brzeg", ale z wiarą obronił swoje Westerplatte! Wszedł w ból i cierpienie... Dlaczego? Bo nie był teoretykiem - był wierzącym!  Spotkał Jezusa i przyjął  wezwanie... Poszedł za Nim, choć nie wiedział dokąd idzie (J 21,18,-19). I choć umarł - żyje... "Każdy, kto w Niego wierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne" (J 3,16).
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »