| Gościmy |
|---|
| ...a dla kobiet Przyjaciel. |
|
|
|
|
Rzekł Bóg: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc”. (Rdz 2,18). Gdy czytamy te słowa, właściwie nie widzimy w tym nic nadzwyczajnego, to przecież oczywiste – mężczyzna otrzymał kobietę, aby ona uczyniła jego życie łatwiejszym i bardziej atrakcyjnym. Jednak sens biblijnego opowiadania jest o wiele głębszy i z pewnością dla nas niepopularny. Ewa nie tylko ma sprawić, że Adam dzięki niej będzie miał lekkie życie, ile przede wszystkim – ma pomóc mu w tym, aby on nie był, nie pozostał sam dla siebie (ego-izm). Zatem pomoc Ewy będzie przede wszystkim wyrażał się w tym, żeby Adamowi po-przeszkadzać. Nie chodzi tu o premedytację i celowe wchodzenie drugiemu w drogę oraz utrudnianie życia. Dobrze wiemy, że obecność drugiego człowieka obok nas – przynosi obok radości także trudne momenty, w których najczęściej reagujemy złością a czasami rozstaniem. Ważne jest to, abyśmy byli świadomi, że potrzebujemy w naszych relacjach z innymi <trudnych momentów>. To właśnie dzięki nim, możemy bronić w nas tożsamości i jakości, którą złożył w nas Stwórca. Powołani do życia, stworzeni na obraz Boży i podobni do niego, możemy wychodzić ku drugiemu, bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. To owoc wolności chrześcijańskiej, która nie jest ograniczona przez układy, wspólne zainteresowania czy wygodę w relacjach. Dzisiaj jednak samo spojrzenie na kobietę coraz bardziej ulega zdeformowaniu. Bardzo często próbuje się ograniczyć ją, zredukować tylko do pewnych czynności, które niejako pod dyktando (często mężczyzny) winna ona spełniać. Właśnie taka postawa wynika z niewłaściwej interpretacji i złego rozumienia Objawienia Bożego (patrz Rdz 2,18). Bywa i tak, że błędnie pojęte ruchy feministyczne – zamiast prawdziwie bronić godności kobiety – wzywając do jej równouprawnienia z mężczyznami, często próbują tylko utożsamić kobietę z mężczyzną, co w konsekwencji jest dowodem na absolutyzowanie mężczyzny (jako kogoś, komu trzeba dorównać). Adam i Ewa mieli te same prawa! Mężczyzna nie usiłował za wszelką cenę naśladować kobiety – dlaczego? Po prostu: został stworzony jako całkowicie inny, odmienny. Jakakolwiek próba naśladowania Ewy byłaby tylko jej karykaturą. Kobieta otrzymała wyjątkowy dar – macierzyństwo (które także może wyrażać się przez dziewictwo-zakonnica). Stając wobec kobiety, stajemy przed sanktuarium życia w którym dokonuje się dojrzewanie owocu miłości – dziecka, dlatego należy się jej szacunek. Wzorem prawdziwego oddania się na służbę Życia jest – uboga Niewiasta z Nazaretu – Maryja. (Miriam: tzn. „Wybrana przez Jahwe”). Nie szukając mocy w swoim „ja”, udostępniła siebie – Bogu, aby to On mógł przeprowadzić w Niej swój plan – historię zbawienia (por. Łk 1,34). Pan Życia – uczynił Kobietę Współodkupicielką. Bóg – jak widać nie jest zdeterminowany przez kryteria, którymi często poddają się ludzie (wzrost, waga, wymiary, bogactwo, sława, układy), ale wpatrzony w serce (1Sm 16,7) przychodzi nawet do najmniejszych (ubodzy, tzw. ostatni w oczach świata Mt 25,40). Obok kobiet – stanął Boski Oblubieniec. Nie przyszedł rzucać kamieniami pogardy, nie przyszedł wykorzystać. Stał się przyjacielem człowieka – mężczyzny, kobiety – ukazał tym samym wartość każdego, bez wyjątku. Kobietę pochwyconą na cudzołóstwie, dotknął, obmył miłością… (J 8,1-11). Teściową Piotra – ujął za rękę a gorączka opuściła ją. Wstała i usługiwała mu. (Mt 8,14). Kobieta cierpiąca na krwotok, córka zwierzchnika synagogi , one także doświadczyły cudownej Obecności Jezusa (Mt 9,18-25; Mk 5,21-43; Łk 8,40-56). Kiedy Jezus mówił w przypowieściach, przykładem były dla Niego kobiety: Mt 13,33; 25, 1-13. Wiara kobiety kananejskiej przyniosła owoc – jej córka została uwolniona spod władzy złego ducha (Mt 15,21-28). Namaszczenia w Betanii, także dokonała kobieta. Przez ten enigmatyczny gest, który nawet dla uczniów Jezusa wydawał się marnotrawstwem – kobieta wyznała wiarę w Ewangelię, Dobrą Nowinę o życiu, które przechodzi przez śmierć. (por. Mt 26,6-13; Mk 14,3-9; J 12,1-8). Kiedy uczniowie uciekali, widząc jak umiera Chrystus, obok krzyża stały: Matka Jego i siostra Matki Jego Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Miłość wyrażona przez wierność – do końca (J 19, 25-27). Blasku Zmartwychwstałego jako pierwsze również doświadczyły kobiety (J 20,1-18).To one objawiły tajemnicę o Zwycięzcy Śmierci Apostołom (Mt 28, 9-10; Łk 24, 8-11).Dla wielu tylko Prorok… Dla innych Życie! Dla chorych Nadzieja! Dla smutnych Radość! …a dla Kobiet – PRZYJACIEL! „Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie”. Ef 5,25 W Dniu Imienin – mamie 13.XII.07 |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl