| Gościmy |
|---|
| SZUKAŁEM... |
|
|
|
|
SZUKAŁEM ks. Jan Twardowski w kościele kiedy nikogo nie było i nagle przyszedł nieoczekiwany jak żurawiny po pierwszym mrozie z sercem pomiędzy jedną ręką a drugą i powiedział dlaczego mnie szukasz na mnie trzeba czasami poczekać ------------------------------------------------
...i właśnie czekanie przychodzi nam chyba najtrudniej!? To wymaga cierpliwości - a świat? - my? - tacy niecierpliwi. Chcemy od ręki rozwiązać problemy, przekupić Boga tanią pobożnością, sprzedać znajomych za kilka fałszywych uśmiechów... W odkrywaniu Boga - jest tak samo: modlitwa się dłuży, życie uziążliwe - nie tak miało być...Uciekamy bo nie czekamy... Na szczęście ON w cierpliwość bogaty... Wciąż czeka! Nie szukałem Boga! Nie miałem w sobie tyle cierpliwości. Byłem jak długo-dystansowiec - biegłem nie wiedząc zupełnie gdzie meta/finisz... Upadłem... A więc musiałem się zatrzymać! ON tam był... Bez obuwia sportowego - czekał... Dzisiaj nie biegam! Dzisiaj kocham. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl