| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 1 gość |
| Poranek odrodzenia. |
|
|
|
|
Był to poranek pierwszego dnia po szabacie, kiedy Maria Magdalena udała się do grobu.
Być może szła z pośpiechem, ale z pewnością nie biegła. Umysł i serce były przytłoczone cierpieniem, wspomnieniami o Jedynej Osobie, która ją rozumiała i kochała(bo tylko Chrystus zrozumie człowieka do końca) Więc z tak wielkim ciężarem na sercu i ciele biec z pewnością nie mogła. Gdy tylko doszła do grobu, zobaczyła kamień odsunięty od wejścia, którego powinien chronić. Dla niej było to ogromne zaskoczenie. Myślała, że wykradziono Pana z grobu. Nie wchodząc nawet do grobu, nie zastanawiając co się mogło stać, pobiegła do Piotra i umiłowanego ucznia i oznajmiła im: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono(J20,2nn)”. Z powodu pustego grobu Maria zaczyna biec. Jak daleki jest ten jej bieg od naszego lenistwa, naszego zniechęcenia! Aby spotkać Jezusa, należy biec, należy się spieszyć, nie można spóźniać się z powodu naszych skąpych i smutnych przyzwyczajeń. Również Piotr i ów uczeń(ten drugi uczeń to każdy z nas!), gdy tylko usłyszeli te wieść, wyszli z domu i zaczęli biec.NIE MOŻNA BYĆ UCZNIAMI, pozostając w ukryciu Wieczernika(por. J 20,19), w ciepłe własnej grupy i w obrębie własnej, spokojnej perspektywy. Jeśli tylko otworzymy oczy, tak jak to uczyniła Magdalena(por. J 20,16n), zdamy sobie sprawę z tego, że w naszym świecie „zabrano Pana z grobu!” oraz że Życie wielu stało się podobne do pustego grobu pozbawionego nadziei. Świat potrzebuje Ewangelii, stąd pośpiech Apostołów. Ewangelia też się spieszy, aby opowiedzieć nam prawdę o grobie Chrystusa, że jest PUSTY, o samym Chrystusie, że ŻYJE-ZMARTWYCHWSTAŁ!(Łk 24, 6). Jezus powiedział o sobie samym: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i bardzo pragnę, aby już zapłonął!(Łk 12,49)”. On wypalił swe życie, aby rozpalić ogień w naszych sercach! Pan prawdziwie
ZMARWTYCHWSTAŁ! ALLELUJA.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl