| Gościmy |
|---|
| Odwiedza nas 1 gość |
| ''Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.''(Mt 7,1) |
|
|
|
|
Najłatwiej jest nam krytykować innych. Cudze błędy wytykać palcami, okrywać je płaszczem szyderczego śmiechu i potokiem bolesnych słów – które tak bardzo ranią… Wszyscy popełniamy błędy, lecz nie wszyscy potrafimy się do nich przyznać. Tak ciężko nam wyrazić skruchę, żal, smutek z powodu przewinienia. Dlaczego ??? – To właśnie ta nasza wielka duma, pycha, nasza wyniosłość… MISTRZ jednak uczy inaczej ! Ukazuje nam obraz miłości, pokory, zainteresowania drugim człowiekiem (por. Flp 2,6). Zainteresowania nie w sensie wytykania mu błędów i wyśmiewania się, lecz ukazanie niewłaściwego postępowania (por. Flp 2,4) i redukowanie tego co złe, poświęcenie czasu na to, co jeszcze wymaga w nim naprawy, reperacji…Najpierw jednak tę drogę naprawy musimy zacząć od siebie. Jeżeli mamy całościowo lub tylko częściowo ograniczone pole widzenia, nie możemy twierdzić, że widzimy dobrze (Mt 7,5) ! Jeżeli w naszym „oku” tkwi owa „belka” o której mowa w perykopie Ewangelii Mateusza, należy ją jak najszybciej usunąć, aby wreszcie uzyskać dobrą jakość właściwego „obrazu” ! Usuwanie owej „belki” = zmiana siebie, swojego dotychczasowego postępowania to wyzwanie bardzo trudne, nieraz nawet bolesne… ale przecież to co trudne, to nas rozwija, uzdalnia jeszcze bardziej do dalszego działania… To jak ból w celu rozwoju... Dotknąć UBÓSTWA – by ON ubogacał nas Sobą ! (2 Kor 8,9) Musimy przejrzeć, aby wreszcie zobaczyć rzeczy takimi, jakim są naprawdę ! Teraz tylko winniśmy sobie postawić jedno podstawowe pytanie : Czym jest owa „belka” w moim życiu, ta która tak bardzo przysłania mi „świat” ? Dotknij Panie moich oczu, abym przejrzał ! ![]() |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl