| Gościmy |
|---|
| Czas Adwentu |
|
|
|
|
Gdy kończy się kolejny etap naszego życia, podświadomie szukamy w myślach pewnych wspomnień z minionego czasu. Niedziela Chrystusa Króla zamyka rok liturgiczny , rozpocznie się Adwent i może zamyślimy się nad tym, co udało się nam osiągnąć, co przemienić w naszym życiu osobistym i wewnętrznym.
Osoby duchowne uświadomią sobie może bardziej to, że tematem programu duszpasterskiego w kończącym się roku liturgicznym było „ przypatrzmy się powołaniu naszemu ”. Przeżyte zeszłoroczne chwile w zadumie i refleksji nad własnym powołaniem i nie tylko, będą pomocne w przyjęciu nowych wyzwań , w nowym roku liturgicznym, który rozpocznie się wraz z niedzielą adwentu , a który w roku 2007 / 2008 poświęcony jest zagadnieniu : „ Bądźmy uczniami Chrystusa ”. Adwent jest doskonałą okazją do ożywienia w sobie świadomości bycia uczniem Chrystusa . Uczeń to ktoś , kto słucha , kto naśladuje swego Mistrza , kto prawdziwie Go kocha. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Gdyby Jezus miał powrócić dzisiaj , czy w twoim życiu jest coś , czego musiałbyś się wstydzić , co budziłoby twój niepokój? Czy dostrzegasz w swoim sercu jakieś postawy czy zachowania , które nie są miłe Panu, a które przesłaniają w tobie prawdziwy obraz ucznia Chrystusa ? Jest wiele konkretnych spraw , które trzeba naprawić czy rozwiązać w tym Adwencie. Jeśli np. czynisz awanturę najbliższym , to warto postanowić , że w rozpoczynającym się Adwencie będziesz pracował nad opanowaniem języka i trwaniem w pokoju Chrystusa. Proś Jezusa o łaskę kontrolowania emocji , zwłaszcza gdy czujesz , że wzbiera w tobie gniew. Możesz też zapisać sobie te sytuacje , kiedy byłeś prowokowany do niekontrolowanego wyrażania gniewu słowem czy gestem , a mimo to zdołałeś w porę się zahamować . Czy nasza adwentowa czujność wydała owoc czy nie , to sprawdzianem tego będzie doświadczenie mocy Bożego miłosierdzia , które przemienia życie właśnie w dzień Bożego Narodzenia. Adwent to czas badania sumień ludzkich , czas czuwania i tęsknoty by doświadczyć przemieniającej mocy , by stanąć przed Panem w dzień Jego przyjścia i powiedzieć , że jestem Jego uczniem. gotowym na przyjęcie Jego objawienia.Istnieje wiele sposobów by spotkać się z uzdrawiającą obecnością Pana. W okresie adwentu można uczestniczyć we Mszy Św. , zwłaszcza roratniej , można cieszyć się z pełnienia dobrych uczynków zwłaszcza miłosierdzia , można cieszyć się bliskością rodziny i przyjaciół. Tak wiele mamy okazji , by napełnić się miłością Boga. Tymczasem jednym z najmocniejszych doświadczeń Pana jest spotkanie z Nim w sakramencie pokuty. Tam , w obecności Jezusa , wyznajemy nasze grzechy i słabości , otwierając się na Jego miłość , On na nowo czyni nas swoimi uczniami , nie tylko słowami rozgrzeszenia , lecz także obietnicą swej łaski i życzliwości . Poniższy rachunek sumienia może ci pomóc w przygotowaniu się do spowiedzi adwentowej. : Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca swego , z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich. • Czy uznaję władzę Boga nad moim życiem? Do jakiego stopnia żyję według własnych upodobań i planów , przypominając sobie o Bogu wtedy , kiedy jest to mi wygodne ? Czy moim życiem nie rządzą moje własne ambicje i pragnienia stojące w sprzeczności z Bożymi przykazaniami ? • Czy traktuję niedzielę jako czas oddawania czci Bogu i odpoczynku w Jego obecności? • Czy z szacunkiem wypowiadam imię Boga ? Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego • Czy przez moją głupotę , bezmyślność , chciwość , egoizm, chęć postawienia na swoim nie niszczyłem więzi z członkami mojej rodziny , współpracownikami , sąsiadami ? Czy moje słowa i uczynki wyrażają miłość i szacunek do drugiego człowieka ? • Czy troszczę się o ubogich , nieszczęśliwych , chorych , cierpiących? Czy moja troska wyraża się jakoś na zewnątrz , na przykład przez pomoc chorej sąsiadce , udział w akcjach charytatywnych , a także dbanie o sprawiedliwy podział dóbr wszędzie tam , gdzie to ode mnie zależy ? * Czy nie pozwalam sobie na to , by rządziły mną nastroje? Czy nie ulegam pokusie gniewu, zazdrości , rozgoryczenia , urazy ? * Czy nie odmawiam przebaczenia komuś , kto mnie zranił lub obraził ? * Czy nie zniszczyłem czyjegoś dobrego imienia poprzez obmowę czy oszczerstwo ? Czy okazuję należny szacunek swoim rodzicom , przełożonym , legalnym władzom.? * Czy nie poddaję się nieczystym myślom? Czy nie powinienem prosić Boga o przebaczenie także za inne popełnione przeze mnie grzechy przeciw czystości ? * Czy nie wprowadziłem innych w błąd słowem lub postępowaniem? Czy jestem uczciwy w swoich rozliczeniach finansowych? • Czy nie szkodziłem swojemu ciału poprzez zażywanie narkotyków , nadużywanie alkoholu , przejadanie się ? • Czy nie brałem udziału w praktykach okultystycznych? • Czy może przychodzą mi na myśl jeszcze inne dziedziny , w których Duch Święty prowadzi mnie do nawrócenia - nie wyznane grzechy z przeszłości , bolesne rany wymagające uzdrowienia , szczególne trudności w życiu duchowym ?
ks. Wojciech Radzikowski
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
© Podkrzyżem.pl
Projekt i wykonanie: jqb.pl