Środa, 7 stycznia 2009r. Imieniny obchodzą: Lucjan, Julian, Teodor . Okres Narodzenia Pańskiego. Św. Rajmunda z Penyafort, prezbitera.
Corpus Christi PDF Drukuj Email
Dziwną przyjął postać-stał się CHLEBEM.
To zrozumiałe, chciał być blisko jak to jest tylko możliwe. Chciał być na co dzień, jak pokarm.
C h c i a ł    b y ć    p o t r z e b n y    j a k      c h l e b .

        Bóg sam siebie dał na pokarm… Ta niezwykła prawda dzisiaj właśnie czczona w procesjach Eucharystycznych. Ale jest to nie tylko prawda o Bożej Miłości, ale także prawda o Kościele, bo jak mówi w pierwszym zdaniu swojej ostatniej Encykliki Papież JAN PAWEŁ II: „Ecclesia de Eucharistia vivit-Kościół żyje dzięki Eucharystii”.

Ludzie, którzy łączy prawdziwa miłość, w momencie rozstania zastanawiają się, jaką pozostawić po sobie pamiątkę, aby osoba kochana wiedziała, że istnieje ktoś, kto pamięta, kto myśli, kto mimo nieobecności kocha.

Pan Jezus bardzo kochał Apostołów, musiał jednak wracać do Ojca.
Nie mógł już dłużej pozostać na ziemi. Odchodząc chciał jednak tym, których kochał, zostawić pamiątkę. Jako Bóg był w o wiele szczęśliwszej sytuacji niż my wszyscy. Mógł znaleźć jakiś inny sposób pozostania z tymi, których kochał. I oczywiście, jak każdy z nas na Jego miejscu, Chrystus z tego prawa skorzystał. Dla tych, których ukochał, pozostawił pamiątkę, a jest nią On sam.

Dziwną przyjął postać-stał się CHLEBEM. To zrozumiałe, chciał być blisko jak to jest tylko możliwe. Chciał być na co dzień, jak pokarm. C h c i a ł    b y ć    p o t r z e b n y    j a k      c h l e b .

Eucharystię można zrozumieć tylko jako gest miłości. Taka pamiątkę mógł wymyślić tylko Bóg, i to Bóg, który ukochał człowieka miłością ponad wszelką miarę.

ImageBóg, Który mówi: „ Bierzcie i jedzcie… bierzcie i pijcie…” – to nie pełne patosu i puste słowa, to nie piękny zwrot retoryczny, to nie poezja. To rzeczywistość Boga, Który się daje, Boga, Który szuka stale drogi do człowieka, tak dalece, że sam siebie daje na pokarm, aby z człowiekiem się zjednoczyć, aby człowieka do siebie doprowadzić. To Bóg, który wydaje swoje Ciało w ręce człowieka na krzyżu, Który przelewa swoją Krew z miłości ku człowiekowi.

Pytajmy się każdego dnia, czy idziemy drogą Chrystusa na co dzień? Czy daję świadectwo o Bogu żyjącym w nas w każdym momencie naszego życia? Czym dla mnie jest Eucharystia niedzielna?
Czy staje się pokarmem mojej wiary?

Podziękujmy Bogu naszym życiem z wiary za jego wprost niepojętą miłość do nas, za miłość, która stała się chlebem.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »